Poprzedni post Guwernantki traktował o częstym niedostatku twórców. Do tego ich sytuacja w systemach totalitarnych ulega jeszcze większej niedoli i udręce. Dzisiaj napiszę o wyjątkowym artyście. Artyście bardzo bogatym. Przyznam się Wam, że już od dawna chciałam o nim napisać. O kim mowa?
ANDY WARHOL
Kiedy odwiedzam jakieś miasto zawsze staram się zahaczyć o jakieś muzeum czy galerię. Nie inaczej postąpiłam któregoś pięknego gorącego dnia lata w Łodzi. Ponownie odwiedziłam muzeum sztuki nowoczesnej M2, które znajduje się w kompleksie Centrum Handlowego Manufaktura. I tam właśnie znajduje się obraz Andy Warhola. To jeden z wielu wizerunków Marilyn Monroe. Jest pełen różu i żółtego koloru. Oglądałam go ze sporym przejęciem. W końcu to słynny Andy Warhol!
Andy Warhol urodził się w 1928 roku w przemysłowym Pittsburghu. Jego rodzice pochodzili ze Słowacji. Byli greckokatolickimi Łemkami z małej wioski Mikowa. Wiara pozostaje przez całe życie bardzo ważna dla Andy Warhola. Jest głęboko wierzący i ponoć w kieszeni nosił różaniec. Warto pochylić się przez chwilę nad jego dzieciństwem by lepiej zrozumieć jego dorosłe życie (choć niektórzy nazywali go i wtedy dzieckiem). Z powodu choroby młody Warhol nie chodzi do szkoły. W dzieciństwie dużo rysował, słuchał radia i zbierał zdjęcia gwiazd filmu, które w przyszłości przyniosą mu sławę i pieniądze. Ukończył studia plastyczne i przeniósł się do Nowego Jorku. Zaczął pracę jako grafik w reklamie i czasopismach. Rysował m.in. buty dla pisma „Glamour”.
Nikt w jego czasach nie myślał, że zwykła puszka zupy pomidorowej Campbell stanie się dziełem sztuki. Bowiem w 1962 roku artysta pokazał 36 identycznych prac przedstawiających puszkę zupy Campbell. Wkrótce do puszki zupy dołączyły ikony popkultury, jak Marylin Monroe czy Elvis Preslay.
Można powiedzieć, że Andy Warhol miał bzika na punkcie sławy. W latach 60-tych otworzył The Factory – fabrykę sztuki, sławy i gwiazd. Czyżby to była parodia Hollywood?
Warhol dostosował swój pop-art do gustów bogaczy, tak aby wcisnąć im ich portrety. Z drugiej strony za 25 dolarów każdy mógł zamówić u niego portret. Warhol w sumie tylko wykańczał portret farbą. Cały wcześniejszy proces robił za niego asystent. Mimo tego, Warhol marzył aby być nadwornym malarzem ludzi władzy i pieniędzy. Malarze dworscy malowali króla, a Andy Warhol ikony Hollywood.
Warhol ponadto tworzył kino eksperymentalne oraz prowadził lifestyle’owy magazyn „Interview”. Uznał bowiem, że jego obrazy są zbyt drogie, a chciał je wszystkim udostępnić.
Wielu ludzi uważa, że dzięki przedstawianiu przedmiotów konsumpcji twórczość Andy Warhola była związana z życiem przeciętnego człowieka. Co więcej, sam artysta mówił o sobie, że jest zwierciadłem rzeczywistości.
Jest autorem słynnego stwierdzenia, że w przyszłości każdy będzie miał swój kwadrans światowej sławy. Czy ta przyszłość już nie nadeszła z licznymi kanałami mediów społecznościowych?
Andy Warhol to dla mnie społeczny kronikarz. Wielki artysta. Swój autoportret, jeden zapewne z wielu, zatytułował „Kamuflaż”, co potwierdza, że tak naprawdę był kameleonem współczesnej sztuki. Zmarł przedwcześnie z powodu pooperacyjnych powikłań.