Dom Literatów przy Krupniczej 22, czyli Guwernantka opowiada o fenomenie pewnej krakowskiej kamienicy

W 2024 roku, dzięki wzięciu udziału w wakacyjnych warsztatach „Kraków się pisze. Zwiedzanie i pisanie” organizowanych przez Stowarzyszenie Pisarzy Polskich oddział Kraków, miałam okazję zobaczyć słynną Kamienicę Literatów przy ul. Krupniczej 22.

W latach 1945-1995 swoją siedzibę pod tym adresem miał Związek Literatów Polskich. To tu mieścił się sekretariat, gabinet prezesa, biblioteka, stołówka (miejsce zebrań). Przez ten czas mieszkało tu ponad stu literatów, którzy mieli do dyspozycji ponad osiemdziesiąt pokoi.

Wśród mieszkańców można wymienić: Artura Marię Swinarskiego, Stefana Kisielewskiego, Sławomira Mrożka, Jerzego Szaniawskiego, Tadeusza Różewicza, Juliana Przybosia, Wisławę Szymborską, Halinę Poświatowską, Ewę Lipską. Również Konstanty Ildefons Gałczyński mieszkał przy Krupniczej 22. To on nazwał Dom Literatów w Krakowie „Domem Czterdziestu Wieszczów”.

Kamienica literatów stała się tematem monografii autorstwa Anny Grochowskiej pt. „Wszystkie drogi prowadzą na Krupniczą” [Kraków, 2017]. Ponadto powstał film dokumentalny „Dom Literatów, czyli kartoteka zebrana”, gdzie naszymi przewodnikami są Jerzy Kisielewski i Jan Polewka.

Film „Dom Literatów, czyli kartoteka zebrana” jest dostępny za darmo online w TVP VOD: https://vod.tvp.pl/filmy-dokumentalne,163/dom-literatow-czyli-kartoteka-zebrana,309136

Obejrzałam ten film z dużym zaciekawieniem. Mieszkańców Domu Literatów często różniły np. poglądy, ale łączyły (niestety) trudne warunki mieszkaniowe oraz (na szczęście!) literatura. Poeci i pisarze mogli dosłownie zrobić krok i podzielić się z koleżanką czy kolegą po piórze tym nad czym aktualnie pracuje. Wszyscy w filmie wspominają szmer maszyn do pisania czy brak konwenansów. Mieszkańcy chętnie się odwiedzali, dyskutowali, bawili.

W okresie mieszkania przy Krupniczej wymienia się powstanie takich dzieł jak m.in.: „Kartoteka” Tadeusza Różewicza, „Policja” Sławomira Mrożka czy „Niemcy” Leona Kruczkowskiego.

Warto wspomnieć, że w 1961 r. władze zamknęły kabaret Piwnica pod Baranami. Instytucja ta przeniosła się do Domu Literatów przy Krupniczej 22. To tu, w sali klubowej po raz pierwszy wystąpiła Ewa Demarczyk, wykonując „Karuzelę z Madonnami”.

Kultową postacią Domu Literatów była pani Karolina Surówka (Pani Lola) – portierka, szatniarka i goniec.

Sięgam po książkę autorstwa Agnieszki Stapkiewicz „Świrszczyńska. Genialna i nieznana”. W rozdziale siódmym pt. „Kobieta pracująca” możemy przeczytać o tym, że i ta poetka mieszkała w słynnej kamienicy. Podtytuł głosi: „Krupnicza 22 – dom wariatów i pisarzy”. Doczytuję tu, że do wcześniej wymienionych utworów powstałych w Domu Literatów można dodać: „Niepokój” Różewicza, „Zaczarowaną dorożkę” Gałczyńskiego, „Popiół i diament” Andrzejewskiego, „Jezioro Bodeńskie” Stanisława Dygata. Pada jeszcze kilka nowych nazwisk mieszkańców Krupniczej 22, które podaje autorka biografii Anny Świrszczyńskiej. To m.in. Julia Hartwig, Stanisław Lem, Tadeusz Peiper, Stanisław Czycz, Bronisław Maj. Zacytuję ładny fragment, który działa na wyobraźnię: „Na Krupniczej po nocach stukały maszyny do pisania, potwierdzając zwycięstwo życia i kreatywności po okresie nędzy i mroku”. Jak się okazuje poetka Anna Świrszczyńska mieszkała tam od 1945 roku do śmierci w 1984 r. „Charakter Świrszczyńskiej raczej nie predestynował jej do cyganerii. Dużo pracowała, walczyła o utrzymanie kilkuosobowej rodziny. Może świadomie odcinała się od wizerunku artystki-imprezowiczki?”.

Jeśli jeszcze nigdy w życiu nie miałeś okazji stanąć przed tą legendarną kamienicą, to polecam, by to zrobić. To według Google Maps zaledwie 600 metrów, czyli osiem minut pieszo od Rynku Głównego. Kiedy staniesz przy ul. Krupniczej 22 zamknij oczy i wyobraź sobie stukot maszyn do pisania… Pomyśl o atmosferze twórczej i kolorowej wolności, która była jak wyspa na morzu raczej ponurej rzeczywistości PRL. O tym, że często rozbrzmiewał tu jazz i miejsce to odwiedziło pięcioro noblistów. No i jedna z mieszkanek Domu Literatów sama została w 1996 roku noblistką, czyli w 2026 roku mija od tego czasu trzydzieści lat.

Leave a comment